Historia obiektu

Zespół dawnego Domu Dobroczynności i Sierot przy ul. Sierocej w Gdańsku
(opracowanie: Janusz Dargacz)

W 2016 r. władze Gdańska postanowiły powołać do życia nowe miejsce na kulturalnej mapie Gdańska - Dom Daniela Chodowieckiego i Güntera Grassa, nowy oddział Gdańskiej Galerii Miejskiej. Jego siedzibą zostaną dwa zabytkowe budynki położone na terenie historycznej dzielnicy Osiek. Nazwa nowej instytucji w żaden sposób nie nawiązuje do historycznej funkcji obiektów. Wskazuje na nią natomiast nazwa ulicy, przy której usytuowane są budynki: ulica Sieroca (do 1945 r. Am Spendhaus). Przez ponad dwa stulecia działał tu bowiem Dom Dobroczynności i Sierot (niem. Spend- und Waisenhaus), pełniący funkcję sierocińca oraz przytułku dla ubogich i bezdomnych mieszkańców miasta.

Dom Dobroczynności został oddany do użytku w 1699 r. W ciągu XVIII stulecia, w wyniku dokupywania sąsiednich działek oraz stawiania kolejnych budynków, został ukształtowany rozległy kompleks zabudowań, do którego przylegało obszerne podwórze oraz ogród. Do naszych czasów zachował się budynek główny z 1699 r. (ul. Sieroca 6) wraz z dobudówką z 1712 r., pełniącą funkcje pomocnicze, a także budynek boczny z 1749 r. (ul. Sieroca 8). Pierwotnie w skład zespołu wchodził ponadto budynek szkolny, zbudowany w 1707 r., pawilon ogrodowy z 1763 r., kamienica czynszowa przy ul. Krosna 29 oraz kilka mniejszych obiektów, które uległy zniszczeniu w 1945 r. Zanim poznamy w szczegółach wygląd i funkcje poszczególnych budowli, prześledźmy pokrótce historię opieki nad ubogimi w dawnym Gdańsku oraz działania podejmowane przez władze miejskie, których zwieńczeniem była budowa Domu Dobroczynności.

Opieka nad ubogimi w Gdańsku do końca XVII w.

W społeczeństwie średniowiecznym obowiązek opieki nad chorymi, starymi i ubogimi wynikał z chrześcijańskiego nakazu miłosierdzia. W Gdańsku począwszy od XIV w. obowiązek ten wypełniały szpitale, których w średniowiecznym mieście powstało około dziesięciu, wśród nich szpital św. Ducha, św. Gertrudy, Bożych Aniołów, św. Elżbiety, św. Jakuba, Bożego Ciała, św. Barbary oraz św. Łazarza (lazaret). Zakres zadań realizowanych przez te instytucje był bardzo szeroki – przyjmowały pod swój dach starców, którzy wykupili w nich dożywocie, osoby kalekie i chore umysłowo, pielgrzymów i rozbitków, wreszcie osierocone i pozbawione opieki dzieci.

Sytuacja zmieniła się wraz z nastaniem reformacji. Ubogi, w którym dotąd widziano odbicie Chrystusa, zaczął być postrzegany negatywnie. Pojawiło się rozróżnienie na ubogich uczciwych, wstydliwych, oraz ubogich nieuczciwych, bezczelnych, dla których żebractwo stało się sposobem zarobkowania. Pod wpływem nauk Marcina Lutra zaczęto nawoływać do całkowitego wyplenienia żebractwa, przy jednoczesnym zapewnieniu właściwej opieki nad ubogimi miejscowymi. W Gdańsku do realizacji tych zadań został powołany Urząd Dobroczynności (Spendamt), który rozpoczął działalność w 1525 r. Gromadził on datki poprzez zbiórki w kościołach i domach prywatnych, a następnie zajmował się ich rozdzielaniem między potrzebujących. Urzędem kierowało początkowo dwóch przełożonych (Vorsteher), do których w 1699 r. doszedł trzeci. Ich pracę z ramienia Rady Miejskiej nadzorowało trzech rajców, pełniących funkcję prowizorów (Provisores) – dwóch z Głównego Miasta i jeden ze Starego Miasta.

W 1541 r. ze szpitala św. Elżbiety przy ul. Elżbietańskiej wyodrębnił się Dom Dziecka (Kinderhaus), sprawujący opiekę przede wszystkim nad dziećmi z nieprawego łoża, podrzutkami oraz dziećmi biedoty. Jego wychowankowie na mocy przywileju króla Zygmunta Augusta z 1552 r. zostali zrównani w prawach z dziećmi poczętymi legalnie. Przywilej ten został później rozciągnięty również na wychowanków Domu Dobroczynności przy ul. Sierocej. Dom Dziecka działał przy ul. Elżbietańskiej do roku 1868, kiedy jego podopiecznych przeniesiono do nowej siedziby w Dworze III na Polankach. Inną ważną inwestycją, zrealizowaną przez władze Gdańska w celu walki z plagą ulicznego żebractwa, była budowa Domu Poprawy (Zuchthaus), który stanął w 1629 r. na terenie Zamczyska (w okolicach obecnego placu Obrońców Poczty Polskiej). Osadzano w nim przede wszystkim zdolnych do pracy żebraków, których zatrudniano przy produkcji tkanin. Zakład dawał też możliwość nauki zawodu i – po jego opuszczeniu – podjęcia pracy w rzemiośle. Dużą wagę przywiązywano poza tym do wychowania religijnego pensjonariuszy.

Mimo podejmowanych przez Urząd Dobroczynności działań w połowie XVII w. sytuacja w Gdańsku znacznie się pogorszyła, do czego przyczyniła się dekoniunktura gospodarcza oraz spowodowany wojną polsko-szwedzką masowy napływ do miasta obcych żebraków. Mimo toczących się wieloletnich dyskusji i wysuwanych kolejnych projektów (w których szczególnie podkreślano konieczność wykorzystania pracy żebraków) konkretne rozwiązania pojawiły się dopiero pod koniec stulecia. W 1694 r. Rada Miejska wydała edykt, pod groźbą więzienia zabraniający osobom zdrowym i silnym żebrania na ulicach i po domach. Wreszcie w 1698 r. dwaj przełożeni Urzędu Dobroczynności, Fabian Michael Harder i Daniel Wolff, opracowali propozycje, efektem których była budowa zamkniętego zakładu przeznaczonego dla żebraków oraz osieroconych i ubogich dzieci. Środki na jego budowę pochodziły częściowo ze zbiórek, częściowo z loterii, przeprowadzonej w 1698 r.

Dom Dobroczynności – dzieje instytucji w latach 1699–1906

Pod budowę domu wybrano plac położony na Starym Mieście nad odnogą kanału Raduni, niedaleko Domu Poprawy. W czasach krzyżackich w miejscu tym znajdował się folwark, który po zburzeniu zamku w 1454 r. został przebudowany na dom zarazy i zachował tę funkcję aż do roku 1592, kiedy został zniszczony przez pożar. W roku 1602, po wybuchu kolejnej epidemii, obiekt został odbudowany. W 1656 r., podczas wojny polsko-szwedzkiej, służył jako lazaret wojskowy. Po jej zakończeniu stał nieużytkowany, z czasem popadając w ruinę.

We wrześniu 1698 r. zaczęto tu wznosić Dom Dobroczynności. Pracami kierował budowniczy miejski Bartel Ranisch, który prawdopodobnie był również autorem projektu architektonicznego. O przebiegu budowy Ranisch podaje: „Budowlę tę zaczęto wznosić w roku 1698, w dniu 21 września położono pierwszy kamień fundamentów, które do wysokości gruntu zostały ukończone jeszcze przed zimą. W roku 1699, 28 marca, ponownie zaczęto budować z całą mocą, tak że w tymże roku 7 listopada budowa ta, chwalić Boga, została zakończona”. W grudniu 1699 r. budynek był już na tyle wykończony, że możliwe było przyjęcie pierwszej grupy żebraków ulicznych.

Dom Dobroczynności był początkowo pomyślany przede wszystkim jako zakład przymusowego osadzania żebraków. Wielką rolę w działalności instytucji odgrywała praca, pełniąca zarówno rolę wychowawczą, jak też zapewniająca Domowi dodatkowy dochód. W praktyce jednak wśród podopiecznych zakładu od samego początku przeważały dzieci. W ciągu XVIII stulecia, wraz ze zmieniającymi się poglądami na temat wychowania, to podwójne przeznaczenie Domu Dobroczynności coraz częściej spotykało się z krytyką. Zaczęto wskazywać na negatywne skutki wynikające z przebywania w jednym zakładzie dzieci oraz osób dorosłych, często stanowiących element zdemoralizowany. W efekcie w 1788 r. dorosłych mieszkańców zakładu przeniesiono do nowo utworzonego, położonego w sąsiedztwie Instytutu Ubogich, a Dom Dobroczynności zaczął od tej pory pełnić wyłącznie funkcję sierocińca.

Zarząd zakładu tworzyło trzech przełożonych (Vorsteher), kierujących jednocześnie – jak dotychczas – pracami całego Urzędu Dobroczynności. Osobą kierującą sprawami Domu na miejscu i mieszkającą tu na stałe, był zarządca, w XIX w. określany jako inspektor. Personel zakładu tworzyło poza tym kilku urzędników: dwóch nauczycieli, kaznodzieja, szafarka, lekarz oraz chirurg, a także kilku pracowników niższego szczebla, m.in. wójtowie żebraczy, kwestarze, woźnice, pisarz, odźwierny, kucharka, opiekunki chorych. W XIX w. zmienił się nieco zestaw osób zatrudnionych w zakładzie. W 1835 r. nad całością nadal czuwało trzech przełożonych, poza nimi zaś wymienia się lekarza, chirurga, inspektora, szafarkę, troje nauczycieli, kucharkę, praczkę, dwóch krawców, szewca i odźwiernego, a także dziewięć opiekunek, z których każda sprawowała pieczę nad jedną z izb.

Od samego początku – w zasadzie wbrew pierwotnym założeniom – wśród pensjonariuszy Domu Dobroczynności zdecydowanie przeważały dzieci nad dorosłymi. Do roku 1709 łączna liczba wszystkich podopiecznych nie przekraczała 200, później jednak nastąpił dosyć gwałtowny skok, co było bez wątpienia spowodowane wielką epidemią dżumy w 1709 r. W latach 1710–1756 w Domu przebywało jednorazowo od 200 do 400 osób, po czym liczba pensjonariuszy znów zaczęła rosnąć, w niektórych latach przekraczając 500.

W efekcie nadmiernego zagęszczenia Domu Dobroczynności w drugiej połowie XVIII w. dramatycznie pogorszył się stan zdrowotny podopiecznych. W relacji z 1792 r. podawano, że dzieci były stłoczone po 30–40 w jednym pokoju, co sprzyjało rozprzestrzenianiu się rozmaitych chorób, wśród których śmiertelne żniwo zbierał zwłaszcza świerzb. Z powodu chorób skórnych z nowo przyjmowanych dzieci po upływie roku przy życiu nie pozostawała nawet połowa. Sprzyjały temu również inne czynniki, takie jak brak odpowiedniej dbałości o czystość, trudnej do utrzymania przy tak wielkiej liczbie dzieci, lub też całkowite wykluczenie świeżych warzyw i owoców z posiłków.

Rozwiązanie dramatycznej sytuacji przyniosły dopiero zdecydowane działania podjęte w 1797 r. Na walkę z chorobą przeznaczono ogromną wówczas kwotę 2500 talarów, za którą zakupiono nowe ubrania, pościel, łóżka i inne sprzęty, pomieszczenia natomiast odnowiono. Podjęte działania natychmiast przyniosły pożądany efekt, w krótkim czasie doprowadzając do radykalnego obniżenia śmiertelności wśród dzieci. Przyczyniło się do tego również ograniczenie liczby pensjonariuszy przyjmowanych do Domu Dobroczynności. W 1835 r. przebywało tu 90 chłopców i 70 dziewcząt w wieku od 7 lat do 15,5 roku. Limit 160 wychowanków został jednoznacznie potwierdzony w nowej Instrukcji Administracyjnej, która weszła w życie w 1842 r. W późniejszych latach liczba ta była jeszcze niższa – w 1902 r. w zakładzie przebywało już tylko 50 dzieci, w tym 26 chłopców i 24 dziewczynki.

Dom Dobroczynności – dla którego od początku XIX w. zaczęto konsekwentnie stosować nazwę Domu Dobroczynności i Sierot (Spend- und Waisenhaus) – działał przy ulicy Sierocej przez ponad dwa stulecia. W dniu 17 listopada 1906 r. sierociniec został przeniesiony do nowo wzniesionej siedziby we Wrzeszczu (przy obecnej ulicy Stefana Batorego 26).

Dzieje zespołu dawnego Domu Dobroczynności po roku 1906

Opuszczone budynki przy ul. Sierocej w dalszym ciągu pozostawały własnością miasta. Gdański Magistrat wyraźnie jednak nie miał początkowo pomysłu na zagospodarowanie nieruchomości. Jesienią 1907 r. urządzono tu magazyn mebli, który istniał co najmniej do końca 1912 r. Mniej więcej w tym samym czasie użytkownikiem części pomieszczeń został Gdański Ośrodek Informacji i Opieki Przeciwgruźliczej (Danziger Auskunfts- und Fürsorgestelle für Tuberkulöse), jednak i ta instytucja jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny światowej przeniosła się do nowej siedziby.

Dopiero po zakończeniu Wielkiej Wojny obiekty przy ul. Sierocej znalazły swoje nowe zastosowanie. W latach 1919–1920 Magistrat przeprowadził gruntowną przebudowę budynku głównego, urządzając w nim 14 mieszkań komunalnych. Dawna szkoła została w 1919 r. przejęta przez wydawnictwo „Volkswacht”, które w całości przeznaczyło ją na potrzeby drukarni. Jej właścicielem był Julius Gehl – jeden z najwybitniejszych polityków gdańskich okresu Wolnego Miasta Gdańska. Do 1936 r. w drukarni przy ul. Sierocej wydawano dziennik gdańskich socjaldemokratów „Danziger Volksstimme”. Zespół dawnego Domu Dobroczynności stał się tym samym ważnym punktem na mapie politycznej międzywojennego gdańska. Trzecim użytkownikiem, jaki pojawił się w okresie międzywojennym, było Towarzystwo Budowy i Wspierania Przedszkoli (Verein zur Errichtung und Förderung von Kindergärten), które przejęło dawny ogród Domu Dobroczynności wraz ze stojącym na jego terenie pawilonem. W 1925 r. stowarzyszenie wystawiło w północnej części ogrodu budynek mieszczący przedszkole, które działało tu po lata drugiej wojny światowej.

Po zniszczeniach wojennych z kompleksu dawnego Domu Dobroczynności pozostały dwa wymienione wyżej budynki, przy ul. Sierocej 6 i 8. Po 1945 r. sposób ich użytkowania nie zmienił się – po przeprowadzeniu niezbędnych remontów ponownie urządzono w nich mieszkania komunalne. Sytuacja ta zmieniła się dopiero w 2016 r., kiedy władze miasta podjęły decyzję o umieszczeniu w dawnym Domu Dobroczynności nowej instytucji kultury o nazwie Dom Daniela Chodowieckiego i Güntera Grassa.

Architektura oraz układ funkcjonalno-przestrzenny

Budynek główny (ul. Sieroca 6)

Zbudowany w latach 1698–1699 gmach główny Domu Dobroczynności był budynkiem założonym na planie wydłużonego prostokąta, murowanym, dwukondygnacyjnym, z użytkowym poddaszem. Czterospadowy dach pokryty był holenderką. Elewacja frontowa (północna), zwrócona w stronę wewnętrznego podwórza, była pierwotnie zakomponowana symetrycznie. W części środkowej znajdowała się wystawka dachowa, zwieńczona trójkątnym przyczółkiem. Na belkowaniu umieszczono – zachowaną do dziś – datę budowy: 1699. Na poziomie parteru znajdowało się pięć zwieńczonych półkoliście otworów drzwiowych, ujętych w proste portale. Jedynie portal środkowy otrzymał na początku XVIII w. nieco bogatszy, barokowy wystrój. Umieszczona nad nim łacińska inskrypcja głosiła: Date et dabitur vobis regnum coelorum („Dawajcie, a będzie wam dane w królestwie niebieskim”).

Wnętrze budynku, poza umieszczonymi centralnie sienią, izbą przełożonych i izbą zarządcy, kryło pierwotnie osiem dużych pomieszczeń. Na poddaszu znajdowały się cztery komórki przeznaczone do przechowywania zapasów żywności oraz rozmaitych sprzętów. Układ wnętrz Domu Dobroczynności około 1707 r. przedstawia poniższy schemat.

Pierwotny projekt Domu Dobroczynności nie przewidywał pomieszczenia pełniącego funkcję kaplicy, jednak bardzo szybko dały o sobie znać wynikające stąd niedogodności. Dom Dobroczynności stanowił bowiem ośrodek zamknięty, jego podopieczni nie mogli więc regularnie uczestniczyć w nabożeństwach w kościołach na terenie miasta. Aby nieco zaradzić sytuacji, wkrótce po wybudowaniu Domu został zatrudniony kaznodzieja, który miał dbać o życie duchowe pensjonariuszy. W 1702 r. jedno z pomieszczeń na pierwszym piętrze zostało przebudowane na kaplicę (która od samego początku – choć początkowo nieco na wyrost – nazywana była kościołem). Jej uroczyste poświęcenie nastąpiło 28 stycznia 1703 r.

W późniejszych latach kaplica była wielokrotnie rozbudowywana, m.in. kilkakrotnie swoją lokalizację zmieniała zakrystia (1706, 1748, 1753). Najważniejsza przebudowa – w wyniku której zostały wprowadzone jedne z największych zmian w układzie przestrzennym Domu Dobroczynności w całej jego historii – została przeprowadzona w roku 1753. W zachodniej części budynku został wówczas zlikwidowany strop między pierwszą i drugą kondygnacją, dzięki czemu uzyskano przestronne pomieszczenie o wysokości około 6 m, w całości pełniące odtąd funkcję kościoła. Jednocześnie małe prostokątne okna zostały zastąpione wysokimi i szerokimi oknami, bardziej odpowiadającymi funkcji pomieszczenia. Wpłynęło to zdecydowanie na zewnętrzny wygląd budowli. Przestrzeń sakralna została teraz wyraźnie zaznaczona w architekturze budynku, jednocześnie jednak zatarty został pierwotny regularny, symetryczny układ fasady.

W latach 1767–1768 po raz kolejny przebudowane zostało wnętrze świątyni. Jak o tym informuje zachowana do dziś tablica inskrypcyjna, całe pomieszczenie zostało wydłużone w dolnej części, zbudowano nowe organy, drugą emporę po stronie północnej, a także ozdobny gipsowy sufit. W wyniku przeprowadzonych wówczas prac sień środkowa została zlikwidowana i włączona do przestrzeni kościoła. Aby zapewnić komunikację z pomieszczeniami na pierwszym piętrze, do elewacji frontowej dostawiono zewnętrzne drewniane schody oraz wybito nowe drzwi wejściowe na wysokości pierwszego piętra (ich zarys jest widoczny do dziś).

Po 1768 r. budynek główny nie podlegał już większym przekształceniom. W ciągu XIX w. prowadzono jedynie doraźne prace remontowe. Układ wnętrz w 1906 r., tuż przed opuszczeniem obiektów przy ul. Sierocej przez Dom Dobroczynności i Sierot, przedstawia powyższy schemat.

Zakrojone na szeroką skalę prace przeprowadzono dopiero w latach 1919–1920, kiedy budynek główny został przebudowany na mieszkania komunalne. Inwestycja była realizowana przez Magistrat Miasta Gdańska, zaś projekty architektoniczne wykonał miejski radca budowlany Karl Fehlhaber. Największym przekształceniom została poddana zachodnia część budynku, do tej pory mieszcząca kościół. Przede wszystkim został przywrócony strop między pierwszą i drugą kondygnacją, usunięty podczas rozbudowy kościoła w 1753 r. Dotychczasowe wysokie okna zostały zlikwidowane i zastąpione mniejszymi prostokątnymi, dostosowanymi wyglądem do okien wschodniej części budynku (chociaż płytkie nisze, jakie pozostawiono, wskazują na pierwotny kształt okien oraz na dawną lokalizację kościoła).

W rezultacie przebudowy w budynku głównym (wraz z budynkiem pomocniczym) powstało łącznie 14 niewielkich mieszkań lokatorskich, składających się z kuchni, dwóch izb (względnie jednej izby i jednej komórki) oraz ustępu, a także trzy nowe klatki schodowe. W latach 1919–1920 powstała ponadto – zachowana do dziś – parterowa dobudówka od strony ul. Sierocej, przeznaczona na sklep (księgarnię) wydawnictwa „Volkswacht”.

Główny, a zarazem najstarszy budynek kompleksu Domu Dobroczynności przetrwał lata drugiej wojny światowej bez większych uszkodzeń, wymagał jednak przeprowadzenia podstawowych prac renowacyjnych. Pierwszy po wojnie poważniejszy remont został przeprowadzony w 1958 r., kolejny – w 1978. Ten ostatni obejmował nie tylko same budynki, ale również ich otoczenie, m.in. wymianę nawierzchni ul. Sierocej oraz uporządkowanie niezabudowanego terenu ciągnącego się w stronę ul. Krosna. Zbudowany został wówczas istniejący do dziś mur, ograniczający teren posesji od północy i wschodu.

Szkoła

Od samego początku istnienia Domu Dobroczynności w zakładzie był zatrudniony nauczyciel, który uczył osierocone dzieci czytania i pisania. Wkrótce przekazano mu nadzór nad całym domem jako zarządcy (Hofmeister). Izba szkolna znajdowała się pierwotnie w budynku głównym, rozwój funkcji szkolnych zakładu wymusił jednak budowę nowego obiektu, przeznaczonego specjalnie dla tych zadań. Został on wystawiony w 1707 r. na wschód od budynku głównego. Budowla mieściła na parterze cztery wielkie izby, na poddaszu natomiast powstała „piękna, nowa izba przełożonych”. Około połowy XVIII w. budynek powiększono. W 1906 r. znajdowały się w nim dwie izby szkolne, dwie sypialnie, pokój dzienny, dwie sienie ze schodami na poddasze, magiel oraz łaźnia.

Nad drzwiami wejściowymi do budynku szkolnego została umieszczona tablica inskrypcyjna, podająca datę budowy (rok 1707), a także nazwiska trzech ówczesnych prowizorów oraz trzech przełożonych Domu Dobroczynności. Znalazł się tu również cytat z Ewangelii św. Mateusza: „Nie samym chlebem żywie człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych”, oraz napis: Panis pauperum (czyli „chleb ubogich”). Tablica ta, podobnie jak sam budynek szkoły niezachowana do naszych czasów, była prawdopodobnie pierwszym tego typu obiektem w zespole Domu Dobroczynności. Od tej pory upamiętnianie kolejnych inwestycji podobnymi inskrypcjami stało się zwyczajem zakładu. Z całą pewnością wiadomo o siedmiu tego typu tablicach wykonanych w latach 1707–1768, z których pięć zachowało się do dziś.

Latem 1919 r. wnętrza opuszczonego przez Dom Dobroczynności budynku szkoły zostały przebudowane na potrzeby drukarni wydawnictwa „Volkswacht” (następnie „Volksstimme”). Przebudowa pociągnęła za sobą konieczność wprowadzenia nowych podziałów wnętrza, jednak zmiany nie były tak daleko idące, jak w przypadku budynku głównego. Miały się tu znaleźć m.in.: pakownia, pomieszczenie ekspedycji, właściwe pomieszczenie drukarni – z rotacyjną maszyną drukarską, prasą i dwoma tyglami do roztapiania metalu, zecernia, pokoje kierownika oraz redakcji, na poddaszu zaś pomieszczenia socjalne dla pracowników, a także „pokój partyjny”, służący zapewne jako miejsce spotkań gdańskich socjalistów.

Po opuszczeniu budynku przez wydawnictwo „Volksstimme”, pomieszczenia dotychczasowej drukarni stały nieużytkowane, co najwyraźniej doprowadziło do szybkiej degradacji budynku. Na wiosnę 1939 r. władze miejskie zaplanowały jego rozbiórkę, nie ma jednak pewności, czy zamierzenia te rzeczywiście zostały zrealizowane. W każdym razie jeśli nawet dawna szkoła przetrwała wojnę, musiała zostać wkrótce rozebrana ze względu na zły stan techniczny.

Budynek pomocniczy

Już na najstarszej rycinie ukazującej Dom Dobroczynności, wykonanej około 1700 r., do budynku głównego od wschodu przylega niewielka, parterowa przybudówka. Wkrótce została ona znacznie rozbudowana. Na kolejnej rycinie, datowanej na 1707 r., widzimy w tym miejscu większy, dwukondygnacyjny budynek, opisany jako „mieszkanie szafarki”. Stykał się on z budynkiem głównym, stanowił jednak samodzielny obiekt. W 1712 r. budynek został znacznie rozbudowany – o ile nie zastąpiony zupełnie nowym obiektem. Na początku XVIII w. budynek ten mieścił kuchnię, spiżarnię, piwnicę, sień i izbę szafarki, a także łaźnię, w której kąpano przyjmowane z ulicy dzieci. Obiekt pełnił więc funkcje pomocnicze w stosunku do budynku głównego, w projekcie którego pewne pomieszczenia w ogóle nie zostały przewidziane (np. istotna dla funkcjonowania zakładu kuchnia). Ten zasadniczy układ funkcjonalny, mimo późniejszych przekształceń, przetrwał aż do chwili likwidacji Domu Dobroczynności w 1906 r.

Budynek boczny (ul. Sieroca 8)

Usytuowany wzdłuż ulicy budynek boczny, noszący obecnie adres ul. Sieroca 8, stanowi najbardziej enigmatyczny obiekt w dawnym zespole Domu Dobroczynności i Sierot. Z inskrypcji umieszczonej na elewacji wschodniej wiadomo jedynie, że powstał on w roku 1749 w ciągu zaledwie 36 dni. Inskrypcja nie podaje niestety przeznaczenia budynku, który w dodatku był konsekwentnie pomijany w późniejszych opisach Domu Dobroczynności. W XIX w. mieszkali tu zapewne rzemieślnicy różnych specjalności, dosyć licznie wymieniani w książkach adresowych z tego okresu. Obecna forma budynku sugeruje jego wielokrotne rozbudowy, na podstawie dostępnych materiałów źródłowych nie sposób jednak prześledzić tych zmian.

Pawilon ogrodowy

Pawilon ogrodowy został zbudowany w 1763 r. jako ostatni obiekt w zespole Domu Dobroczynności. Był usytuowany w głębi ogrodu, blisko północno-wschodniej granicy działki. Wnętrze domku zostało pokryte interesującą dekoracją sztukatorską utrzymaną w stylistyce rokoka, w której zwracają uwagę wyobrażenia instrumentów muzycznych – waltorni i lutni, wskazujące na rekreacyjną funkcję obiektu. W latach dwudziestych XX w. budynek został przejęty przez Towarzystwo Budowy i Wspierania Przedszkoli, pełniąc funkcje pomocnicze przy przedszkolu, wybudowanym na terenie ogrodu Domu w 1925 r. Nie wiadomo, w jakim stanie budynek przetrwał wojnę. Teren dawnego ogrodu został po 1945 r. silnie przekształcony. Obecnie w miejscy, gdzie niegdyś stał pawilon ogrodowy, znajduje się zieleniec.

Dom przy ul. Krosna 29

Do zespołu Domu Dobroczynności i Sierot należał również nieistniejący już wielorodzinny dom mieszkalny, położony przy ul. Krosna (Rammbau) 29. Mieściły się tu początkowo mieszkania dla nauczycieli zatrudnionych w Domu Dobroczynności. Pod koniec XIX w. budynek zaczął pełnić funkcję zwykłej kamienicy czynszowej, przynoszącej zapewne zakładowi dodatkowy dochód z tytułu wynajmu mieszkań. Dom uległ zniszczeniu w roku 1945 i podobnie jak cała zabudowa ulicy Krosna nie został odbudowany.

* * *

Zespół Dawnego Domu Dobroczynności i Sierot stanowi cenny zabytek, interesujący relikt dawnego systemu opieki nad ubogimi. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że budynek przetrwał kataklizm drugiej wojny światowej w stanie niemal nienaruszonym, co na tle zniszczeń śródmieścia Gdańska stanowi prawdziwy ewenement. W okolicy dawnego sierocińca – przy ulicach Sierocej, Osiek i Stare Domki – zachowały się wprawdzie relikty dawnej zabudowy, pochodzą one jednak z XIX i XX w. Zbudowany w 1699 r. Dom Dobroczynności jest najstarszym obiektem architektonicznym w tej części Gdańska. Mocno zaniedbany w okresie powojennym, dzięki zaplanowanym w najbliższym czasie pracom remontowym wkrótce odzyska pierwotny wygląd. Dla nowo utworzonego Domu Daniela Chodowieckiego i Güntera Grassa korzystny jest z pewnością fakt, że w jego najbliższym sąsiedztwie działają już dwie instytucje muzealne – Muzeum Poczty Polskiej Gdańsku, Oddział Muzeum Gdańska, a także otwarte w 2017 r. Muzeum II Wojny Światowej. Dzięki temu cała okolica, do tej pory pozostająca poza głównymi trasami turystycznymi, ma szansę stać się atrakcyjną i chętnie odwiedzaną częścią miasta.