Wydarzenia

Abraham Cruzvillegas - Autodestrucción6

Abraham Cruzvillegas

Autodestrucción6: Chichimecachubo: Matzerath@S13, 2014

05.12.2014-01.02.2015

Gdańska Galeria Miejska 2

kuratorka: Patrycja Ryłko

Abraham Cruzvillegas wychowywał się w południowej dzielnicy Mexico City, zwanej Ajusco. Okolica zamieszkała jest głównie przez imigrantów, którzy w latach 60. XX w. zajmowali ziemie uznawane za niczyje. Charakter tego miejsca nawiązywał do ciągłych zmian, a co za tym idzie prowizorycznych rozwiązań, co przyczyniło się do powstania dynamicznej i samowystarczalnej społeczności, która musiała być kreatywna, na co dzień 'improwizować', budując swoje domy i pomieszczenia mieszkalne. Konstrukcje te miały całkowicie organiczny charakter i bezpośrednio odpowiadały na potrzeby mieszkańców, którzy kolektywnie tworzyli je z często tzw. 'znalezionych materiałów'. Doświadczenia artysty związane z samoorganizacją i specyfiką meksykańskiej dzielnicy Ajusco stały się bezpośrednim punktem wyjścia do jego własnych poszukiwań artystycznych. Cruzvillegas nazywa swoją strategię 'autoconstrucción'. Jest to proces, w którym artysta aktywuje znaczenie materiałów znalezionych w przestrzeniach wielkomiejskich i na ich peryferiach w różnych częściach świata (Meksyk, Paryż, Nowy Jork). Znalezione materiały stają się tworzywem dla instalacji, rzeźb oraz książek artystycznych. Jego artystyczne poszukiwania tworzą obraz zainteresowań artysty skierowanych ku tymczasowym rozwiązaniom, które odnoszą się do lokalnej specyfiki, sprzyjają organizacji społecznej, wymianie oraz współpracy pomiędzy mieszkańcami. Cruzvillegas określa 'autoconstrucción' jako zdecydowanie nieskończony, niewykorzystany, niestały, emocjonalny, deliryczny, pełen radości, męczący, fragmentaryczny, empiryczny, słaby, szczęśliwy, paradoksalny, solidarny, sensualny, amorficzny, ciepły i zaangażowany indeks zmieniającej się metodologii tworzenia sztuki oraz proces tworzenia własnej tożsamości.

Wystawa Autodestrucción6: Chichimecachubo: Matzerath@S13 prezentowana w Gdańskiej Galerii Miejskiej to powstała w Gdańsku nowa instalacja Cruzvillegasa, która jest częścią projektu 'autoconstrucción'. Instalacja składa się z przedmiotów znalezionych, których tymczasowe zestawienie nawiązuje do problemu braku komunikacji i pojęcia zrozumiałości - manifestującego się poprzez twórczość meksykańskiego kompozytora Juliána Carrillo oraz charakter Oskara Matzeratha z powieści Güntera Grassa.

Wystawie towarzyszyć będzie katalog oraz dodatkowe wydarzenia i warsztaty - jednodniowe interwencje artystyczne wchodzące w dialog z pracą Cruzvillegasa - Katarzyny Krakowiak i Marka Rogulskiego, spotkania dla studentów gdańskiego ASP prowadzone przez Abrahama Cruzvillegasa oraz warsztaty ze społecznością romską dotyczące pojęcia tymczasowości w architekturze prowadzone przez Annę Czaban i Witka Hebanowskiego.

Patrycja Ryłko, Gdańsk, 2014


Oskar od samego początku nie miał ochoty na narodziny, a kiedy już do nich doszło, postanowił przestać rosnąć. Kiedy miał trzy lata, jego ojciec podarował mu bębenek - blaszany, a nie ze skóry - przy pomocy którego komunikował się ze światem. Komunikował się dość wyraziście, a jeśli mielibyśmy jakoś to nazwać, na myśl przychodzi Warburgiański patos.

Za oceanem przyszedł na świat Julián. Urodził się w Ahualulco, na terytoriach ludu Chichimeków, którego członkowie dopiero sześćdziesiąt lat wcześniej zrezygnowali z irokezów i zaczęli nosić skarpetki. Juliána pochłaniała gra na skrzypcach. Pewnie gdyby grał na nich zgodnie z tradycją, tak jak robi się to do dzisiaj, nikt by go już nie pamiętał. Pewnie ludzie pamiętaliby tylko mezcal Ipiña, który produkuje się w miejscu jego urodzenia.

Gdańsk, czyli miejsce narodzin Oskara (i jego literackiego ojca, Günthera Grassa) był państwem-miastem należącym do Ligi Hanzeatyckiej - niespokojnym skrawkiem ziemi zamieszkałym przez świetnie zorganizowanych Żydów, a później terenem, za który naziści gotowi byli oddać pieprzone wszystko. Miasto ostatecznie znalazło się w granicach Polski, mimo że jego rodowici mieszkańcy określają się jako Kaszubi (fakt bez związku: w języku ludu Purepecha słowo „kashumbi” oznacza „dobrze wychowany”), czyli członkowie grupy etnicznej z Pomorza, do której należał także biologiczny ojciec Oskara.

Julián był utalentowanym młodzieńcem zdolnym wyobrazić sobie miliony pozornie nieodróżnialnych tonów powstałych wskutek rozszczepienia dźwięków. Eksperymentował z przyciskaniem strun skrzypiec do gryfu za pomocą noża, a nie palców, wydobywając w ten sposób dźwięki zbyt mało odróżnialne, by ktokolwiek zwracał na nie uwagę.

Oskar wykorzystał swój piskliwy głos jako narzędzie subwersji i sprzeciwu niczym w cyrku i w sposób pełen przekory, do tego stopnia, że Georg Grosz i Otto Dix mogliby go umieścić w swych potwornych, karykaturalnych przedstawieniach okopów; jak rozrywka na froncie, jak jakiś cholerny karzełkowaty sukinsyn, choć Glenn Miller także nie wstydził się grać dla żołnierzy.

Julián rozwijał swoją teorię w Brukseli i Gandawie, dążąc do spełnienia marzeń przy pomocy dźwiękowego mikroskopu, odwrócenia nieskończoności, wlania wszelkich głosów w deliryczne sito. Dzięki temu stał się pierwszym „diodakiem - wynalazcą wszystkiego” w historii dźwięku, oczywiście zanim do użytku weszły komputery. Numeryczną tabelę rozszczepionych dźwięków jego projektu charakteryzuje wizualne piękno.

Historie Oskara i Juliána mogłyby wyjść spod pióra ekscentrycznego pisarza Stanisława Lema (nie mylić ze Stanem Lee, scenarzystą komiksowym współpracującym ze Steve’m Ditko i Jackiem Kirby) ze względu na niezwykle wysoki głos Oskara, którym zdolny był roztrzaskać szyby katedr i urzędów w dawnym Gdańsku, oraz ze względu na nieskończone rozszczepianie każdego tonu przez Juliána. Dzięki temu, ten ostatni mógł stworzyć szereg instrumentów, na których potrafili grać wyłącznie geniusze, tacy jak Jimena Giménez. Jej wytrwałość i pasja, jaką obdarzyła Juliána sprawiają, że zasługuje ona na pomnik.

Ekranizacja słusznie należy się Volkerowi Schlöndorffowi - a przynajmniej historii Juliána, ponieważ tę drugą zekranizował już wcześniej. Jest tam scena na plaży z węgorzami, głowami osłów, wymiotami i innymi erotycznymi akcesoriami.

The movie version righteously belongs to Volker Schlöndorff—at least Julián’s, because he already made the other one. There’s a scene on the beach with eels, donkey heads, puke and other erotic paraphernalia.

Abraham Cruzvillegas, Meksyk, 2014


Abraham Cruzvillegas, urodzony w 1968 roku w Meksyku, pracuje najczęściej z obiektami znalezionymi: przedmiotami codziennego użytku, rękodziełem, opakowaniami, instrumentami muzycznymi. Bada strategie samoorganizacji w miastach Ameryki Łacińskiej, używając określenia 'autoconstrucción' - autokonstrukcji. W szczególności interesuje go tymczasowa architektura, amatorskie projektowanie, ale także niezależne ruchy społeczne. Prace artysta były wystawiane w takich miejscach jak: Tate Modern (Londyn), Jack Tilton Gallery (NYC), Stedelijk Museum (Amsterdam), DOCUMENTA 13 (Kassel), kurimanzutto (Mexico City), Muzeum Sztuki Współczesnej (San Diego), New Museum (NYC), Regen Project (Los Angeles), XXV Bienial de Sao Paulo, Fundacja Galerii Foksal (Warszawa). Odbył rezydencje w berlińskim DAAD, Instytucie Sztuki Współczesnej CCA Wattis w San Francisko oraz w Cove Park w Szkocji.


05.12.2014 | godzina 18.00 - spotkanie z Abrahamem Cruzvillegasem

Jednodniowe interwencje artystyczne wchodzące w dialog z pracą Abrahama Cruzvillegasa:

9 stycznia, godz. 19:30

Marek Rogulski

9-10 stycznia

30 stycznia, godz. 19:30

Katarzyna Krakowiak

30-31 stycznia_________________

1 lutego, godz. 18:00

Wykład o warsztatach ze społecznością romską o pojęciu tymczasowości w architekturze Anna Czaban i Witek Hebanowski


Abraham Cruzvillegas

"Autodestrucción6: Chichimecachubo: Matzerath@S13"

kuratorka: Patrycja Ryłko

wernisaż: 05.12.2014 | godzina 19:30

wystawa: 06.12.2014-01.02.2015

Gdańska Galeria Miejska