Dorota Walentynowicz / Eksperyment : Ekslibris

Dorota Walentynowicz | Eksperyment Ekslibris

- na podstawie powieści „Z dziennika ślimaka”, Güntera Grassa

LINK DO PREZENTACJI EKSLIBRISU →  https://youtu.be/sl4Vwe_IMI0

 

W projekcie „Eksperyment: ekslibris” wszystko jest możliwe. Udowodniła to Dorota Walentynowicz tworząc ekslibris w formie wideo. W centrum minimalistycznego, wyciszonego odcieniami spokojnej bieli kadru, znajduje się wielościan. To on jest miejscem akcji filmu. Na jego szczycie umieszczono ślimaka, grassowski symbol „bezruchu w postępie”. Ostrożne ruchy zwierzęcia korespondują z podkładem muzycznym, wzmagającym się na chwilę, to znów opadającym i niemal cichnącym. Obserwujemy nieustanny ruch, ale jednocześnie uporczywy brak postępu. Ślimak jakby utknął w miejscu i dopiero po długich minutach wstrzemięźliwości, zdobywa się na nieznaczny ruch po krawędzi bryły. „Ślimakowatość” to u Grassa bardzo pojemne pojęcie oznaczające umiejętność przeczekania lub wyczekania odpowiedniego momentu na wykonanie kroku, dokonanie wyboru. Ten moment poprzedzony pozornym wahaniem, niezdecydowaniem, rodzi działanie, którego konsekwencją jest nie tylko zmiana perspektywy, ale także upór w dążeniu do celu. Przy czym, dojście do celu w linii prostej, osiągniętego w sposób gwałtowny i bezwzględny, jest drugorzędne wobec samego konsekwentnego pokonywania drogi, często meandrującej, naznaczonej objazdami, dygresjami, manowcami. W tym sensie ślimak Grassa przypomina jedną z ulubionych figur autora, jaką jest Syzyf Alberta Camus, który w przeciwieństwie do swojego mitycznego prototypu, nie buntuje się przeciw swojemu losowi, ale godzi się z nim i akceptuje go, działając tym samym na przekór bogom. Ten kompromis i zgoda na niedoskonałość może jednak prowadzić do melancholii, o której pisze Grass w aneksie do powieści „Z dziennika ślimaka” nawiązując do znanej ryciny Albrechta Dürera. Z drugiej strony, to wszakże z melancholii często rodzi się myśl twórcza, która daje początek wielkim dziełom.