Nowe prace w kolekcji GGM - Dorota Nieznalska „Corona Civica”

Nowy nabytek kolekcji prac Gdańskiej Galerii Miejskiej!

Wieniec Doroty Nieznalskiej „Corona Civica” powstał w ramach dziewiątej edycji festiwalu Grassomania. Forma obiektu odnosi się do upamiętnienia niewątpliwie wybitnego pisarza narodowości niemiecko kaszubskiej - Güntera Grassa. Praca w sposób symboliczny odwołuje się do społecznej i kulturowej tożsamości pisarza, której egzemplifikacją jest jego twórczość.

Obiekt przypomina wieniec ze stylizowanymi liśćmi dębu wyciętymi z blachy stalowej. Motyw żołędzi i gałązek dębu występuje w herbach królewskich i rycerskich od średniowiecza. Stosowano go także w emblematach mundurowych. Był symbolem siły, szlachetności i sławy. Wykorzystywany był zwłaszcza w germańskiej symbolice wojskowej, do której chętnie nawiązywały armie niemieckie. Na stalowy wieniec nawinięta została długa, wstęga w kolorze czarno-żółtym, - jako odwołanie do kaszubskich korzeni Grassa. Idea obiektu jest tożsama ze słowami innego niemieckiego pisarza, Martina Pollacka, który od wielu lat bada narodową jak i własną dramatyczną tożsamość. W swojej książce pt.: Topografia pamięci, obnaża historyczne narracje dotyczące tematów: wypierania pamięci o zbrodni, dziedziczeniu winy, poszukuje niewidocznych miejsc kaźni, którymi naznaczona jest cała Europa Wschodnia.

„Badanie historii – własnej, ale także cudzej, bez żadnych uprzedzeń, jest
najważniejszym warunkiem zrozumienia samego siebie, znalezienia własnej
tożsamości – i spotkania się z Innym na równym poziomie. Bez historii nie da się
tego zrobić. Nigdy nie wolno nam ulec pokusie, by chcieć wyrzucić za burtę
ówczesne narodowe narratywy, chcieć je wymazać z pamięci, ponieważ boimy się,
że gdy się z nimi skonfrontujemy, mogą coś popsuć, stać się przeszkodą. Wszystko
musi zostać powiedziane, spisane, nawet jeśli jeszcze dziś może być bolesne.
Wszystkie historie muszą zostać opowiedziane, nie wolno przemilczeć żadnej
tragedii. Musimy jednak stale przy tym pamiętać, żeby nie stracić z oczu naszego
celu, którym jest zrozumienie Innego, zaakceptowanie go takiego, jaki jest, z całym
ciężarem jego historii”.

fot. Piotr Połoczański