GGM1

Ryszard Kisiel: Kruzing

Miejsce: Gdańska Galeria Miejska 1, ul. Piwna 27/29
Wernisaż: 15.06.2018, piątek godz. 20.00
Wystawa: 15.06 - 15.07.2018
Artysta: Ryszard Kisiel
Kuratorzy: Karol Radziszewski, Wojciech Szymański
Koordynacja: Gabriela Warzycka-Tutak
Identyfikacja graficzna: Agata Biskup

Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku Ryszard Kisiel, przyszły pomysłodawca i wydawca Filo, jednego z pierwszych w Polsce czasopism przeznaczonych dla osób nieheteroseksualnych, wyruszył w szereg krajowych i zagranicznych podróży. Kisiel poruszając się pociągami, odwiedzał główne ośrodki Polski, jadąc do Warszawy, Krakowa, Łodzi, Katowic i Wrocławia, docierał jednak także do miast mniejszych i prowincjonalnych, Płocka, Radomia, Słupska. Udał się również do bratnich krajów demokracji ludowej: Czechosłowacji, Węgier, Bułgarii, NRD, Rumunii.

Jego podróże były realne i fantazmatyczne zarazem, a podczas ich trwania Kisiel wykonał serie analogowych fotografii dokumentujących odwiedzane przez siebie miejsca. Próżno szukać by jednak na zdjęciach Kisiela typowych, konwencjonalnych widoków, jakie charakteryzują fotografię turystyczną. Jeśli jedzie do Pragi, nie fotografuje Hradczan, ani Malej Strany. Interesują go raczej bary, łaźnie, parki – pikiety, publiczne miejsca spotkań homoseksualistów, w których praktykowany był w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych kruzing.

Fotografiom wykonanym przez Kisiela towarzyszył niejednokrotnie tekst w formie informacyjnego opisu. Opisane w ten sposób zdjęcia bowiem miały złożyć się na nigdy niedokończony, wielki projekt edytorski Kisiela, jaki wówczas planował, roboczo tytułując go Polish Gay Guide on the Europeans Socialists Countries. Atlas ten jest projektem unikalnym, cennym i niezwykle interesującym. To bowiem nie tylko mapa podróży odbytych przez Kisiela – zapis jego prywatnego kruzingu po pikietach Europy Środkowej. To także zapis i dokumentacja funkcjonującego w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, nieistniejącego już życia i kultury społeczności sytuującej się na marginesie społeczeństwa, a także pomijanego przez badania socjologiczne i historyczne. Fotografie i opisy Kisiela są tym cenniejsze, że wydają się jedynym tak holistycznym, pełnym, zachowanym do naszych czasów zapisem i śladem nieudokumentowanych nigdzie indziej – nie licząc zapewne kartotek policyjnych – ukrytych praktyk kulturowych pozostających w podziemiu osób nieheteronormatywnych.

Zawartość atlasu i jego tytuł są również świadectwem głębszego projektu: tożsamościowego, politycznego oraz emancypacyjnego, a będąc jednocześnie próbą samoidentyfikacji, wyprzedzają o dekadę swoje czasy i niejako przewidują przyszłość. W zgrzebnej rzeczywistości późnego realnego socjalizmu pojawia się więc pisany nieporadną angielszczyzną tytuł, w którym pionierskie użycie rzeczownika "Gay” jest początkiem nowego, zachodniego, charakterystycznego dla czasów po 1989 roku paradygmatu i polityki tożsamościowej. Można powiedzieć, że Kisiel określając się mianem geja, robi wybieg do lat dziewięćdziesiątych z ich próbą afirmatywnego i pozytywnego przewartościowania mniejszości seksualnych. Z drugiej zaś strony, nie fotografuje on pre-gejowskich pikiet jako miejsc historycznych; przeciwnie, dokumentuje je jako miejsca ciągle żywe, chcąc stworzyć praktyczny przewodnik po nich i instrukcję obsługi.

Pozostaje jeszcze jeden aspekt zakrojonego na szeroką skalę projektu Kisiela, aspekt artystyczny. Ryszard Kisiel nie jest i, co istotne, nie był wówczas profesjonalnym artystą. Nie zmienia to jednak faktu, że jego projekt możemy dziś odczytywać w kontekście konceptualnej fotografii i działań wizualno-tekstualnych dokumentujących i performujących zarazem reprezentowaną rzeczywistość.


Wystawa realizowana w ramach polsko-niemiecko-brytyjsko-hiszpańskiego projektu W stronę lat 70. – w poszukiwaniu nienormatywnych kultur seksualnych sprzed epoki HIV/AIDS (CRUSEV) finansowanego przez HERA Joint Research Programme (www.heranet.info).
Projekt współtworzony jest przez NCN, BMBF via DLR-PT, MINECO, AHRC oraz Komisję Europejską w ramach Horizon 2020.