Magda Jędra, Emilia Orzechowska, Anna Steller „To się nigdy nie skończy”

 Magda Jędra, Emilia Orzechowska, Anna Steller „To się nigdy nie skończy”

seria performansów w różnych miejscach w mieście 


24.11.2019 | niedziela, godz. 19.00

To się nigdy nie skończy #1

GDAŃSKA GALERIA MIEJSKA – 4G (ul. Szeroka 34/35, 36, 37 · Grobla I 1/2) 


25.11.2019 | poniedziałek, godz. 18.00

To się nigdy nie skończy #2

DOM CHODOWIECKIEGO I GRASSA (ul. Sieroca 6)


26.11.2019 | wtorek, godz. 12.00-14.00 

To się nigdy nie skończy #3

MUZEUM ARCHEOLOGICZNE W GDAŃSKU (ul. Mariacka 25/26)


Żyjemy w dziwnych, trudnych czasach. Cywilizacja, postęp nauki i technologii, powszechny dostęp do wiedzy sprawiają, że ludziom powinno żyć się lepiej i spokojniej, co powinno prowadzić do większej życzliwości, otwartości i tolerancji. Wydawać by się mogło, że poznikały zabobony, a dostęp do rzetelnych informacji sprawia, że trudno „robić ludziom wodę z mózgu“. Niestety to mrzonki, a historia podobno lubi zataczać koło. Tak oto jesteśmy świadkami odradzania się ruchów nacjonalistycznych i idei faszystowskich. Brak tolerancji dla „drugiego”, dyskryminacja i prześladowania stają się naszą codziennością.

 

„To się nigdy nie kończy. To się nigdy nie skończy...”***

Oto cytat, który rozbudził naszą wyobraźnię i stał się inspiracją do stworzenia serii trzech różnych performance'ów, w których Good Girl Killer zamieniają się w Superbohaterki, starając się uratować świat przed zagładą. Nie są to jednak postacie, którym zawsze się udaje. Nasze Wonder Woman wykorzystują swoje supermoce i wiedzę, żeby uwypuklić, pogłębić oraz wyostrzyć pewne mechanizmy i schematy, które powodują, że nasza dzisiejsza rzeczywistość, zaczyna przypominać tę sprzed ponad 80 lat, w której nacjonalistyczne idee zyskują na popularności, faszystowskie poglądy i język nienawiści wdzierają się do naszych domów, a „brunatna fala” zalewa nasze ulice. My jednak wierzymy, być może naiwnie, że „werbując” pojedyncze jednostki na „dobrą stronę mocy”, jesteśmy w stanie zmieniać nasze otoczenie.

Na projekt złożyły się trzy różne działania, w trzech różnych miejscach i z trzema różnymi energiami i mocami. Cała seria zdarzeń stworzyła jednolite i spójne dzieło. Pierwszego dnia (24.11.), pracując w przestrzeni Gdańskiej Galerii Miejskiej, zaprosiliśmy Państwa na nietypowy „koncert”, podczas którego wykrzyczałyśmy nasz sprzeciw wobec (wszech)przemocy i (wszech)agresji panującej obecnie w Polsce.

W poniedziałek (25.11.) na trawniku przed Domem Chodowieckiego i Grassa zachęciłyśmy do uczestniczenia we wspólnym rytuale uzdrawiania planety (Healing dance for the dying planet). Za pomocą prostego tańca chciałyśmy wytworzyć pozytywną energię, która w symboliczny sposób może uzdrowić świat.  Ostatniego dnia (26.11.) odwiedziłyśmy Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, gdzie w towarzystwie przedmiotów i rzeczy z przeszłości, zajęłyśmy się teraźniejszością, którą próbowałyśmy na nowo jakoś „posklejać”...


***  cytat pochodzi z „Idąc rakiem” Güntera Grassa